niedziela, 30 grudnia 2012

Sałatka warzywna


Najpierw zdaję relację zdjęciową z efektu sześciotygodniowego leżakowania mojego 
ciasta z wcześniej zamieszczonego przepisu na moim blogu piernika mocno karmelowego.
Ciasto jak zwykle wyszło bardzo aromatyczne i smaczne , przełożyłam je konfiturą śliwkową .
A teraz polecam sałatkę warzywną z majonezem . Doskonale pasuje na Sylwestrową
noc i inne domowe uroczystości  mimo , że wymaga sporo krojenia . Ale warto trochę się
pomęczyć , bo smakuje rewelacyjnie. Proporcje każdy ustala sobie sam według apetytu
domowników lub gości .

kartofle , posolone i ugotowane w mundurkach - pokrojone w kostkę
obrana i ugotowana marchewka , korzeń pietruszki i selera - wszystko pokrojone w kostkę
1 jabłko bez skórki pokrojone w kostkę
groszek konserwowy
jajka ugotowane na twardo , obrać ze skorupek
cebula bardzo drobno pokrojona
kukurydza konserwowa
ogórki kiszone bardzo drobno pokrojone dzień wcześniej aby dobrze obciekły z soku
kolorowe papryki drobno pokrojone w kostkę
sól , pieprz do smaku
natka pietruszki

Wszystkie składniki pokroić w kostkę , posolić , popieprzyć , dodać majonez i razem
wymieszać . Wyłożyć sałatkę do naczynia , posmarować dodatkowo majonezem na wierzchu ,
udekorować jajkiem lub warzywami i schłodzić . Mała rada kartofle obierać ze skórki gdy są
jeszcze ciepłe , wtedy skórka dobrze się obiera , ściąga . Sałatkę przechowywać w lodówce
a przed podaniem parę minut wcześniej ją wyjąć aby jej temperatura zrównała się z tempera -
turą otoczenia .

Smacznego !





piątek, 28 grudnia 2012

Pierogi z kapustą i grzybami


Powtórki świątecznej ciąg dalszy . Chyba każdy lepi na święta pierogi i każdy ma jakiś
trik , którym różni się jego przepis od innych a ja cierpliwie czytam wszystkie i szukam
'' złotego środka ''. Na przykład kiedyś dawałam do ciasta jajko a teraz nie , ale za to
daję łyżkę oliwy i pozostawiam na 15 minut pod przykryciem aby gotowe ciasto
'' odpoczęło ''. W tym roku jestem zadowolona z moich pierogów nie rozpaćkały mi się
w gotującej wodzie , ciasto nie było za grube , nie było też gumowate a farsz smaczny i
pikantny . Słowem udały mi się pierogi .

Farsz : ( przygotować dzień wcześniej )
kiszona kapusta
tyle samo grzybów ( ja daję pieczarki )
3-4 marchewki
1-2 korzeń pietruszki
1 cebula
odrobina oleju
sól , dużo pieprzu do smaku

Kapustę zalać wodą , dorzucić liść laurowy , ziele angielskie , pieprz w ziarnach i kminek ,
całość gotować aż do miękkości kapusty . Cebulę zeszklić na oleju i dorzucić umyte ,
pokrojone pieczarki , podsmażyć do momentu odparowania wody . Oczywiście posolić i
popieprzyć . Obrane marchewki i pietruszkę zetrzeć na tarce o dużych oczkach . Wszystkie
składniki wrzucić do dużego gara i na małym ogniu smażyć do miękkości warzyw . Doprawić
do smaku , smak ma być dość pikantny aby było go wyraziście czuć w pierogach . Ostudzić
i przemielić przez maszynkę , schłodzić w lodówce .
Ciasto - część przesianej mąki ( ja dałam mąkę do pierogów '' Lubella '' ) i łyżeczkę soli
sparzyć gorącą wodą wymieszać i stopniowo dodawać resztę mąki ( w zależności od sytuacji
dolewać wodę ) wyrabiając dodać łyżkę oliwy a ciasto ma być lśniące , plastyczne jak plastelina .
Gotowe ciasto do pierogów pod przykryciem odstawić na 15 minut aby odpoczęło . W tym
czasie posypać stolnicę lekko mąką , wałkować małe kawałki ciasta i wycinać krążkiem
placuszki , nakładać łyżeczkę farszu i sklejać palcami lub maszynką do lepienia pierogów
albo brzegi uciskać widelcem . Jeżeli chcemy zamrozić część pierogów, to płasko rozłożyć  w
zamrażalniku a gdy się pomrożą wkładamy do woreczka i w takiej formie przechowamy
do momentu , gdy będą nam potrzebne . Gotujemy w głębokim garnku wodę , solimy ( można
dodać łyżkę oliwy , ja nie dałam ) wrzucamy po kilka pierogów . Gdy pierogi wypłyną , to
pogotować jeszcze ze 2- 3 minuty i wyciągnąć do naczynia żaroodpornego aby trzymało
ciepło , polać smalcem i zeszkloną cebulką . Niebo w gębie !

Smacznego !

czwartek, 27 grudnia 2012

Wigilijne kapuśniaczki



Te drożdżowe malutkie , bułeczki spotkałam na blogu pod różnymi nazwami jako :''Wigilijne
kapuśniaczki '', ''Wigilijne paszteciki z kapustą i grzybami '' lub po prostu ''Kapuśniaczki '' .
Jak by ich nie zwał , to pyszne malutkie bułeczki , które można jeść np . także na Sylwestra .
Jest to świetny dodatek do wigilijnego barszczu , można je zrobić wcześniej , zamrozić i
przed samym podaniem chwileczkę podgrzać w piekarniku .Są pyszne , mięciutkie i bardzo
smaczne takie na jeden kęs !

Farsz : ( można przygotować dzień wcześniej )
1 kg pieczarek
1/2 kg kiszonej kapusty
1 cebula
sól , pieprz do smaku
oliwa lub olej do smażenia

Ciasto :
0 , 5 kg mąki pszennej
1,5 łyżeczki drożdży instant
2 łyżeczki cukru
1 - 2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki startej gałki muszkatałowej
 3/4 szklanki mleka ( ok. 190 ml )
60 g roztopionego masła
2 jajka
do posmarowania 1 - 2 łyżki kwaśnej śmietany
do posypania : nasiona maku ,sezamu , czarnuszki itp.

Kiszoną kapustę zalać zimną wodą i gotować min. 1 godzinę aż kapusta zmięknie . Ostudzić .
Pokroić . Cebulę , pieczarki obrać i posiekać . Zeszklić cebulę na oleju a następnie dodać
pieczarki , posolić , dusić aż sok odparuje . Dorzucić kapustę , doprawić do smaku i smażyć
jeszcze kilka minut . Ostudzić . Przygotować drożdżowe ciasto i odstawić na godzinę do
wyrośnięcia przykryte ściereczką w ciepłe miejsce . Następnie odrywać spore kawałki ciasta
i rozwałkować na grubość ok. 3 mm w kształcie prostokąta . Posmarować farszem i zwijać
ciasto w rulonik . Rulonik kroić ostrożnie na 5 cm kawałki , które układamy na blaszce i
pozostawiamy ponownie na 30 minut do wyrośnięcia . Przed pieczeniem delikatnie smarujemy
kwaśną śmietaną i posypujemy ziarnami np. sezamu . Pieczemy w 180 stopniach aż kapuśniaczki
się zezłocą . Studzimy i w takiej formie możemy paszteciki zamrozić .

Smacznego !



środa, 26 grudnia 2012

Wigilijny kompot z suszu


Już najwyższy czas na powrót do blogowania , bo przed świętami nie było czasu na pisanie .
Albo się sprzątało albo się gotowało potrawy na świąteczny stół . A teraz trzeba te wszystkie
przepisy zapisać , dzieląc się być może jakimiś nowinkami . Wiem , w tym roku już pewnie
nie skorzystacie z tych przepisów ale na przyszły rok może się przydadzą . Rozpoczynam
od przepisu na świąteczny kompot z suszonych owoców . Wspaniały , aromatyczny kompot
o niepowtarzalnym smaku . Jest nie tylko smaczny , ale też wspomaga trawienie po obfitych
posiłkach świątecznych .

0,5 kg mieszanki suszonych owoców ( jabłka , gruszki , śliwki , morele , brzoskwinie , figi ,
daktyle , wiśnie , opcjonalnie rodzynki ) co kto lubi lub ma w danej chwili w domu ,
2 kory cynamonu ,
5 - 9 goździków ,
sok z cytryny  ( ja dałam z mandarynek )
cukier
ewentualnie kardamon ,

Umyte owoce zalać zimną wodą i pozostawić na noc . Na drugi dzień zagotować kompot ,
dodać przyprawy , doprawić do smaku cukrem i sokiem z cytryny ( ewentualnie kardamonem ).
 Przykryć przykrywką aby kompot przeszedł przyprawami i ostudzić .
Można zrobić kompot rozrywkowy dla dorosłych dodając alkohol , otrzymamy wersję
rozgrzewającą ( po tym kompociku radzę nie wsiadać za kierownicę ! ) .

Smacznego !

wtorek, 25 grudnia 2012

Spokojnych Swiąt !



                                     Grudzień pokrył drzewa szronem w domach jarzą się choinki ,
                                                 a pod nimi wymarzone wigilijne upominki .
                                                       Na te Święta Bożego Narodzenia
                                      pragnę złożyć wszystkim gościom mojego bloga życzenia :
                                      radości , spokoju i rodzinnego ciepła przy wigilijnym stole
                                                                       oraz
                                                      Szczęśliwego Nowego 2013 Roku !
        
                                                                       życzy

                                                                   Marzena wraz z Rodziną !

wtorek, 18 grudnia 2012

Pierś kurczaka w sezamie


Pierś kurczaka , to bardzo szybkie danie obiadowe . Wystarczy tylko w szczelnym pudełku
mieć przygotowaną panierkę z sezamu , potłuczonych płatków kukurydzianych i mielonej
papryki .  Ja nie marnuję niczego i polewam kartofle tłuszczem z podpieczonym sezamem ,
smakuje rewelacyjnie !

pierś kurczaka
mleko
sól , pieprz
panierka : pokruszone płatki kukurydziane
sezam
mielona papryka np . słodka , ostra (proporcje w/g upodobań)
olej słonecznikowy

Płaty piersi kurczaka solimy , pieprzymy , moczymy w mleku lub w wodzie a następnie
obtaczamy w panierce i układamy na patelni z rozgrzanym olejem , smażymy . Po kilku
minutach obracamy pierś kurczaka i smażymy z drugiej strony . Gotową chrupiącą pierś
kurczaka podajemy na ciepło do kartofli lub ryżu .

Smacznego !

sobota, 15 grudnia 2012

Mój piątkowy obiad


Moja rodzina i ja bardzo lubimy ryby i w ostatni piątek na obiad jedliśmy pstrąga .
Jest mnóstwo przepisów na przyrządzenie pstrąga ale największą sztuką jest upiec
rybę tak żeby nie stracić  naturalności smaku . Jeden z największych kucharzy
powiedział , że najprostsze przepisy często sprawiają nam najwięcej kłopotów .
Ja nie wiem czy mój przepis na pstrąga jest dla Was skomplikowany ale wiem , że
nam pstrąg bardzo smakował !

pstrąg wyczyszczony , umyty natarty solą i pieprzem
1 cytryna
mąka do obtoczenia ryby
olej
ewentualnie  gotowe przyprawy do ryb

Pstrąg natarty solą i pieprzem odstawić na ok. godzinę . Następnie rybę skropić sokiem
z cytryny lub posypać startą skórką z cytryny i obtoczyć w mące . Tak przygotowaną rybę
wrzucić na rozgrzany olej , przykryć pokrywką i piec ok. 3 minut . Po tym czasie odwracamy
pstrąga na drugą stronę i pieczemy kolejne kilka minut . Dla pewności odwracam rybę jeszcze
raz na patelni aby upewnić się , że ryba dobrze się usmażyła . Pamiętajcie aby dobrze dosolić
ryby , bo nie ma nic gorszego jak niedosolona ryba ! Podałam z frytkami i zestawem surówek .

Smacznego !

czwartek, 13 grudnia 2012

Schab z suszoną śliwką


Przedstawiam mój niedzielny obiad - schab ze śliwką . Znajoma powiedziała , że to świąteczny
obiad a święta się zbliżają więc może skorzystacie z mojego przepisu . Ja podałam schabik z
kartoflami i bigosem (przepis podany wcześniej ).

1,5 kg schabu wieprzowego bez kości
masło
suszone śliwki , suszone morele
sól , pieprz
majeranek , ziele angielskie
liść laurowy

W schabie ostrym nożem robimy dziurę lub jak ja trzy dziury i nadziewamy na przemian śliwkami
i ziołowym masełkiem . Kiedyś robiłam mięso bez masła ale po upieczeniu schab  był suchy . A
od kiedy robię z masłem , to mięso jest soczyste i aromatyczne dzięki ziołom .W moździerzu
tłuczemy ziele angielskie , pieprz , majeranek , sól i nacieramy mięso . Schab wiążemy jak paczkę
sznurkiem a pod sznurek wkładamy liść laurowy . Następnie na rozgrzanej patelni , szybko
obsmażamy mięso zamykając pory aby soki  pozostały w środku schabu . Schab wkładamy w
rękaw do pieczenia lub w brytfankę i pieczemy na początku w minimum 200 stopniach a
potem temperaturę obniżamy i tak pieczemy godzinę . Gdy schab piecze się w brytfannie , to
można podlewać piwem (bez chmielu ,bo będzie gorzkie ) lub bulionem , dorzucić cebulę
pokrojoną w piórka , improwizacja wskazana !

Masło ziołowe
majeranek ,
przeciśnięty przez prasę czosnek
pietruszka
sól , pieprz i ewentualnie inne przyprawy według upodobań

Wszystko razem wymieszać i schłodzić .

Smacznego !


sobota, 8 grudnia 2012

Torcik " Mleczna kanapka "


Moja córka miała w przedszkolu małą uroczystość , potrzebny był tort . Tort miał spełniać
jeden podstawowy warunek miał być dla dzieci a więc żadnych alkoholi i tego typu ulepszeń .
Znalazłam na blogu Smaczna pyza torcik "Mleczna kanapka " , który miał przypominać
smakiem "Milch Schnitte ". Rewelacja ! Jeżeli potrzebujecie przepisu na tort to gorąco
polecam . Dla dorosłych można wzbogacić o alkohol w nasączeniu a dla dzieci nasączyć np.
kawą zbożową .

Ciasto : 6 jajek , 165 g cukru , 100 g mąki pszennej , 100 g maki ziemniaczanej , 1 łyżeczka
proszku do pieczenia , 1 g soli , 2 łyżki kakao , 1 łyżeczka esencji waniliowej , 2 łyżki oleju
roślinnego ( ja zrobiłam dwa biszkopty i bez oleju był zdecydowanie wyższy )

Nasączenie : 4 czubate łyżki kawy rozpuszczalnej , 1 / 2 szklanki gorącej wody , 2 łyżeczki
cukru ( można dodać alkohol np.spirytus , wódkę lub likier kawowy )

Krem : 200 ml kremówki śmietanki , 600 g twarożku waniliowego np. Presidente ( ja dałam
Philadelphie ) 1 łyżeczka żelatyny + 4 łyżki wody , 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego ,
3 łyżki cukru pudru ( ja dałam 5 łyżek )

Polewa :180 g gorzkiej czekolady , 25 g masła , 50 g śmietanki kremówki

Posypka : wiórki czekoladowe lub starta nożem czekolada

Przesiać maki , sól , kakao ,proszek do pieczenia . Jajka ubić z cukrem i wanilią na puch ,
dodać przesiane mąki i delikatnie łyżką wymieszać . Dodać olej i jeszcze raz delikatnie
wymieszać. Masę wlać do tortownicy o średnicy 26 cm ( moja miała kształt serca ) .
Piec w nagrzanym piekarniku 180 stopni ok. 20 minut do tzw. suchego patyczka . Po
upieczeniu wyjąć z blachy i odwrócić do góry dnem aby biszkopt był prosty . Następnie
przygotować nasączenie - wszystko razem wymieszać . Teraz zabieramy się za krem :
żelatynę rozpuścić . Zimną śmietankę ubić z cukrem , dodać twarożek , wanilię i
ponownie zmiksować . 1 - 2 łyżki masy dodać do żelatyny i rozmieszać a następnie
dodać do całości - zmiksować . Można odłożyć kilka łyżek do przybrania ja przybrałam
malutkimi bezikami . Biszkopt przekroić na dwie części , nasączyć i przełożyć kremem ,
przykryć drugim blatem , lekko docisnąć a następnie schłodzić godzinę w lodówce .
W tym czasie przygotować polewę . Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej ,dodać
masło i śmietankę , wymieszać wszystko na jednolitą masę . Torcik polać lekko ciepłą
polewą czekoladową i ponownie schłodzić . Udekorować startą czekoladą i odłożoną
masą kremową lub np.białymi bezami .

Smacznego !

czwartek, 6 grudnia 2012

Pierniczki idealne Ptasi


Pierniki piekę super ale nie mam jakoś szczęścia do pierniczków , więc cały czas próbuję
nowe przepisy . Dzisiaj przyszła kolej na " idealne pierniczki z bloga Ptasi ". Upieczone
pierniczki z tego przepisu są bardzo smaczne ale jeżeli chodzi o zachowanie form jakie
wycinałam , to z tym już różnie . Te mniej skomplikowane kształty ciastek zachowały
się ale tego typu jak np. bałwanek to już nieco gorzej . Być może to moja wina , bo
ciasto rozwałkowane  było za grube . Tak czy siak pierniczki są bardzo pyszne !
Polecam !

55dag mąki pszennej
30 dag płynnego miodu
10 dag cukru pudru lub cukru
12 dag rozpuszczonego i ostudzonego masła
1 jajko
2 łyżeczki sody
ok. 60 g przyprawy do piernika
2 łyżki kakao

Miód wymieszać z rozpuszczonym masłem i połączyć z resztą składników , miksować aż
będzie jednolite ciasto , (moje ciasto było dość rzadkie i dlatego pozostawiłm je
przykryte przez całą noc w lodówce ) . Następnie wałkować podsypując mąka na
grubość kilku mm ok. 3 - 5 .Wycinać pierniczki i piec w 170 stopniach ok. 8 - 10 minut .
Pierniczki po upieczeniu są twarde z czasem miękną  . A lukrować w ostatniej chwili  .
Jeżeli mają wisieć na choince , to zrobić w pierniczkach słomką dziurki przed pieczeniem .

Smacznego !

niedziela, 2 grudnia 2012

Bigos na mięsie i kiełbasie


Jakoś ostatnio nie mam natchnienia do pisania na blogu , mam tyle zdjęć w pamięci
aparatu a na stukanie w komputerze nie mam siły . Ale w końcu coś trzeba było drapnąć ,
bo już długa przerwa na blogu , no i trafiło na mój bigos mięsno - grzybowo - kiełbasiany .
Zawsze robię większy gar i potem porcjami w woreczkach mrożę i wtedy mam jak
znalazł na "czarną godzinę ".

1,5 kg kiszonej kapusty
1,5 - 2 kg białej świeżej kapusty
0, 5 kg mięsa gulaszowego
1 kg kiełbasy śląskiej
300 g wędzonego boczku ( ja dałam szynki wędzonej )
50 - 100 g suszonych śliwek
4 liście laurowe
20 ziaren jałowca
20 ziaren ziela angielskiego
20 ziaren czarnego pieprzu
sól , cukier , mielony pieprz do smaku
1 tubka koncentratu pomidorowego
700 - 800 g pieczarek
0 , 5 szklanki wina czerwonego wytrawnego
1 łyżka nasion kminku
0, 5 łyzeczki majeranku
1 przyprawa do bigosu
1 łyżka smalcu do podsmażenia mięsa

Kapustę kiszoną zalać wodą dodać liść laurowy , ziele angielskie , kminek , czarny
pieprz i gotować bez przykrycia .W między czasie podsmażyć na smalcu mięso ,
grzybki i kiełbasę . Podsmażoną mieszankę z patelni i świeżą kapustę dodać do
gotującej się na małym ogniu kapusty i całość wymieszać. Do garnka dorzucić suszone
śliwki ,pokrojony boczek w kostkę , resztę przypraw i mieszając gotować na małym ogniu
godzinkę . Następnie dodać wino , koncentrat pomidorowy , odrobinę cukru oraz
mielony pieprz z sola do smaku . Całość gotować jeszcze 2 godziny często mieszając
aby się nie przypaliło . W zasadzie bigos można już jeść ale ja jeszcze następnego
dnia odgrzewam i jakiś czas na małym ogniu mieszając gotuję zgodnie z myślą
że bigos im częściej odgrzewamy tym lepiej smakuje . A najlepiej smakuje wtedy
jak się kończy !

Smacznego !






















poniedziałek, 26 listopada 2012

Snieżno - czekoladowe kulki


No i znowu polecam małe co nie co tj . śnieżno - czekoladowe kulki . Są to ciasteczka
dla amatorów czekolady lub ciemnych ciasteczek OREO . Smak jest mocno kakaowy ,
nie są zbyt słodkie ale w sam raz pasują do kubka mleka lub kawy . Te popękane
ciasteczka pięknie pasują do zbliżających się świąt i do czekającej już za progiem
nowej pory roku - Zimy .

100 g gorzkiej czekolady
50 g masła
50 g cukru
1 jajko
1 żółtko
100 g mąki pszennej
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kakao
szczypta soli
1 łyżeczka cynamonu
cukier puder do obtaczania

Czekoladę razem z masłem rozpuścić , ostudzić . Jajko , żółtko i cukier ubić na puszystą
masę , ucierając dodać płynną czekoladę . Mąkę , proszek do pieczenia , cynamon , sól
wymieszać i dodać do płynnej masy .Wymieszane dobrze ciasto przełożyć do foli i schłodzić
w lodówce co najmniej dwie godziny lub całą noc . Następnie formować kulki wielkości
orzecha włoskiego i koniecznie obtaczać je dwa razy w cukrze pudrze . Piec 14 minut
w 170 stopniach . Moje ciasteczka nie do końca są śnieżne ponieważ użyta torebka
cukru pudru była otwarta i cukier puder był lekko zwilgotniały co spowodowało że
niezbyt dokładnie przykleił się do ciastek . Wizualnie nieco gorzej ale smakowo nic nie
przeszkadza . Dlatego doradzam aby wziąć nową torebkę cukru pudru . To z moich
obserwacji , ponieważ piekłam te ciasteczka już nie pierwszy raz .

Smacznego !

piątek, 23 listopada 2012

Frikadelle w sosie pomidorowym

Frikadelle to w Niemczech malutkie klopsiki z mięsa mielonego . Bardzo lubimy kotlety
mielone więc dzisiaj chciałabym zaproponować klopsiki w sosie pomidorowym . Podaję
przepis na danie obiadowe, które można rozbudować lub samemu zmodyfikować dodając
np . pieczarki lub jakieś ulubione warzywa . Frikadelle w sosie pomidorowym podajemy
z kartoflami lub z makaronem .

Klopsiki : 0,5 kg mięsa mielonego
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
1 łyżeczka suszonego oregano
sól , pieprz
1 - 2 łyżki wody

Sos : 0,5 litra przecieru pomidorowego
odrobina oleju
1 cebula drobno pokrojona
1 szklanka bulionu np . drobiowego
1 - 2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki ostrej papryki
1 /2 - 1 łyżeczka papryki słodkiej
odrobina cukru i soli do smaku

Cebulę zeszklić na oleju , następnie wlać koncentrat pomidorowy i bulion drobiowy .
Wsypać papryki dodać czosnek i pogotować 5 minut . W między czasie wymieszać
wszystkie składniki na klopsiki i wrzucić do sosu małe kuleczki lub podpiec na patelni .
Pogotować frikadelle na małym ogniu pod przykryciem od 5 - 20 minut w zależności
czy były surowe czy podpieczone . Doprawić do smaku cukrem i solą . Podając
posypać pietruszką .

Smacznego !










środa, 21 listopada 2012

Piernik bez jaj


Piernik bez jajek  to piernik , który nie musi leżakować . Szybki , wilgotny , smaczny
i mimo że ciasto nie zawiera ani jednego jajka niczym nie różni się od innych pierników .
Można przełożyć go marmoladą , dodać ulubione bakalie a na wierzch ozdobić tym
co najbardziej lubimy lub to co akurat mamy w domu . Może to być np.roztopiona
czekolada lub tak jak ja zrobiłam - lukier z cukru  pudru utarty z białkiem .

3 szklanki mąki
1,5 szklanki cukru
0, 5 kostki masła
2 łyżeczki cynamonu
paczka przypraw korzennych do piernika
2 łyżki płynnego miodu
1 łyżka kakao
2 łyżki marmolady
marmolada do przełożenia piernika ( ja dałam konfiturę śliwkową )
2 łyżeczki sody oczyszczonej
300 ml mleka
ja jeszcze dodałam : 1/2 łyżeczki kardamonu i 1/4 łyżeczki mielonych gożdzików
szczypta soli
Można dodać bakalie , ja dałam orzechy i namoczone w rumie rodzynki

Wymieszać sypkie składniki , dodać roztopiony i przestudzony tłuszcz z miodem .
Następnie dodać marmoladę oraz mleko i dobrze wymieszać . Przełożyć do blachy
wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180 stopniach ok. 30 - 35 minut . Ostudzić ,
przełożyć konfiturą i polukrować .

Smacznego !

wtorek, 20 listopada 2012

Kurczak tandoori z ananasem


Dzisiaj coś z kuchni indyjskiej tj. kurczak tandoori z ananasem w mleczku kokosowym .
Lubię kurczaka w wydaniu z przyprawą indyjską Garam Masala podawanego oczywiście
do ryżu . Kuchnia Indyjska słynie z potraw jedno garnkowych oraz bardzo wyrazistych
smaków uzyskiwanych dzięki szerokiej gamie przypraw .

2 - 4 piersi kurczaka
1 łyżka przyprawy Garam Masala
kawałek świeżego korzenia imbiru
! łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka chili
2 - 3 ząbki czosnku
1 łyżeczka curry
2 łyżki sosu sojowego
1 puszka ananasa pokrojonego
1 puszka mleczka kokosowego
świeża pokrojona kolorowa papryka
sól , pieprz do smaku
1 - 2 łyżki oleju do pdsmażenia piersi kurczaka
mój dodatek - puszka kukurydzy
pokrojona kolendra do dekoracji

Pierś kurczaka pokroić na małe kawałki , natrzeć solą i pieprzem - odstawić na 15 minut .
Następnie podsmażyć na oleju , dodać pokrojony czosnek , imbir i resztę przypraw . Dodać
ananasa razem z sokiem , pokrojoną kolorową paprykę , kukurydzę z puszki oraz
sos sojowy , przykryć i dusić do miękkości . Na sam koniec dodać mleczko kokosowe ,
kolendrę i  ewentualnie doprawić . Kto woli to może zagęścić całość rozmieszaną w niewielkiej
ilości płynu skrobią kukurydzianą . Podawać z ryżem .

Smacznego !

poniedziałek, 19 listopada 2012

Pochwała Polskiej kuchni - "Bigos rap "


Ten klip , to najlepsza pochwała Polskiej kuchni ! Lekka i z humorem piosenka " Niemieckiego
Polaka z Wuppertalu . Polecam !

niedziela, 18 listopada 2012

Ciasteczka imbirowe


Polecam obiecane wcześniej pyszne , rozgrzewające o świątecznej nucie ciasteczka imbirowe .
Małe złote talarki , które najlepiej smakują z kubkiem mleka . Mogłabym tak opisywać zalety
tych ciasteczek ale lepiej abyście sami je upiekli , posmakowali i ocenili . Może ktoś mi
opisze swoje doznania smakowe ? Z tej porcji składników otrzymacie ok. 40 ciasteczek .

2 szklanki mąki pszennej
2 łyżki mielonego imbiru
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki zmielonych gożdzików
1/4 łyżeczki soli
170 g roztopionego i ostudzonego masła
2 / 3 szklanki cukru
1 / 2 szklanki grubego ,ciemnego cukru trzcinowego + do obtaczania ciastek
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 - 2 łyżki płynnego miodu lub melasy
ewentualnie łyżka mleka

W głębokiej misce wymieszać sypkie składniki : mąkę ,przyprawy ,sodę , sól, itp.
Na ogniu w małym garnku rozpuścić masło z miodem i ostudzić . Następnie
ochłodzony płyn stopniowo dodać do sypkich składników i dobrze wymieszać .
Na sam koniec dodać jajko i esencję waniliową ( jeżeli ciasto jest zbyt twarde  można
dodać łyżkę mleka ). Całość zawinąć w folię i schłodzić , minimum godzinę a nawet
całą noc. Nagrzać piekarnik do 180 stopni . Z ciasta formować małe kulki wielkości
orzecha włoskiego , każdą kulkę obtoczyć w cukrze trzcinowym i układać w ok.
3 cm odstępach na blaszce . Piec ok. 10 - 15 minut a następnie ostudzić ok.2 minut
na blaszce aby stwardniały i dopiero wtedy przełożyć na kratkę do całkowitego
wystudzenia . Przechowywać w zamkniętym pojemniku np. w puszce . 

Smacznego !

czwartek, 15 listopada 2012

Wekmeny - słodkie bułki na Marcina


Wekmeny to słodkie bułki pieczone na święto Marcina na terenach Nordrhein -Westfalen .
Mają kształt człowieka i często trzymają coś w dłoni np. lizak lub fajkę . Na moim zdjęciu
są niestety bez głowy , ponieważ dzieci zjadły zanim zdążyłam zrobić zdjęcie . Żywot tych
mlecznych bułek jest dłuższy, później  nazywane są Mikołajami i sprzedawane np. z laską
Mikołaja . Ja zrobiłam bułki na bazie tej recepty ale posypane ziarnami maku i sezamu .

2 jajka
1 kostka drożdży lub torebka drożdży instant
80 g masła
1/4 szklanki cukru
1 szklanka letniego mleka ( 240 ml )
szczypta soli
opcjonalnie można dodać rodzynki , suszone wiśnie ( ja dałam mak i sezam )

Moje ciasto przygotowałam na drożdżach instant dlatego nie przygotowałam zaczynu .
Wszystkie składniki połączyć i wyrobić ciasto . Następnie odstawić do wyrośnięcia w
ciepłe miejsce pod przykryciem . Gdy ciasto wyrośnie ( ma lekko luźna konsystencję )
nabieram łyżką porcję i formuję kulki , które układam na blaszce oprószonej mąką .
Pozostawiam bułki do napuszenia . Wyrośnięte bułki smaruję  białkiem wymieszanym z
łyżką mleka i posypuję ziarnami ( sezam wcześniej uprażyłam na suchej patelni ) .
Piec w 180 stopniach ok . 20 - 25 minut . Studzić na kratce .

Smacznego !


poniedziałek, 12 listopada 2012

Waniliowe drożdżówki z serem


Dawno nie robiłam drożdżówek z serem , przyszła mi wielka ochota no i proszę !
Mamy dwa w jednym , ciasto drożdżowe za którym tak przepadam i serniczek
w środku bułki . Te bułki to taki mały smak z czasów dzieciństwa . Pyszny smak !

0,5 kg mąki
1 całe jajko
1 żółtko
4 łyżki cukru
paczka drożdży instant
1 szklanka ciepłego mleka
szczypta soli
2 łyżki rozpuszczonego masła
1 łyżka esencji waniliowej

Ponieważ używam drożdży instant , to nie ma potrzeby robienia zaczynu z drożdży .
Wszystkie składniki łączymy i wyrabiamy . Gotowe ciasto drożdżowe pozostawić w
ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

0, 5 kg twarogu przemielonego
1 /2 paczki budyniu waniliowego
cukier w/g własnych upodobań
2 łyżki esencji waniliowej

Wszystko razem  połączyć .

Wyrośnięte ciasto rozłożyć na dwóch blachach przykrytych papierem do pieczenia i lekko
posypanych mąką . Otrzymamy 18 kuleczek drożdżowych po 9 na blaszce . Drożdżowe
kulki pozostawić do wyrośnięcia . Każdą wyrośniętą bułeczkę przycisnąć dnem kubka robiąc
wgłębienie na masę twarogową . Dołek wypełniamy masą twarogową i pozostawiamy jeszcze
jakiś czas do wyrośnięcia . Wyrośnięte brzegi bułek smarujemy za pomocą pędzla białkiem
wymieszanym z łyżką mleka . Pieczemy w 200 stopniach ok. 20 - 25 minut na złoty kolor .
Jeszcze ciepłe bułki lukruję po brzegach ciasta nie po twarogu , bo cukier puder się rozpuści .

Smacznego !

Imbir kandyzowany


Dzisiejszy wpis poświęcony jest imbirowi kandyzowanemu , który potrzebny jest między
innymi do wypieku ciastek i ciast z nutą imbirową . W następnym poście polecę pyszne
ciasteczka imbirowe , które bardzo smakowały nawet największym sceptykom smaku
imbirowego . A ponieważ jest doskonała pora  na zrobienie małych zapasów  korzenia
imbiru , to gorąco polecam . A pro po rozgrzania , imbir doskonale rozgrzewa nie
tylko w ciastkach ale także np . w herbatce . Oczywiście proporcje przepisu można
zmniejszyć lub zwiększyć .

0 , 5 kg korzenia świeżego imbiru
800 - 850 g cukru ( może być trzcinowy )
1 litr wody
szczypta soli

Ważna uwaga ! Kupując imbir patrzcie aby korzeń imbiru był gładki nie pomarszczony ,
oraz ciężki wtedy wiadomo , że jest świeży !
Imbir obrać ze skórki i pokroić na cienki plasterki ok. 1,5 - 2 mm . Zalać wodą tyle
aby przykryć całość i gotować na bardzo małym ogniu 10 minut . Zlać wodę , zalać
zimną i ponownie zagotować 10 minut . Znowu zlać wodę i już ostatni raz zalać zimną
wodą dodając cukier i sól . Tak długo gotować na małym ogniu aż syrop uzyska tempraturę
160 stopni tj. konsystencję ciekłego miodu .
I teraz mamy do wyboru przelać do słoiczków , wtedy otrzymamy także syrop lub
jeżeli ma być "suchy " , to osuszyć np. na papierze i obtoczyć w cukrze pozostawiając
do całkowitego wysuszenia . Otrzymamy imbirowe pralinki .

Smacznego !

niedziela, 4 listopada 2012

Cantucci ciastka z Toscani


Cantucci to ciastka - sucharki rodem z Toscani . Kolejne z kolekcji moich ulubionych .
Dlaczego uwielbiam Cantucci , które bardziej przypominają sucharki jak ciastka?
Ponieważ lubię chrupać i uwielbiam migdały a do tego migdały uprażone. Jeżeli jest
ktoś kto lubi te wymienione dwa powody , to koniecznie powinien je upiec zamiast
kupować gotowe w sklepie . A po za tym te ciastka doskonale nadają się jako
małe słodkie prezenty dla znajomych i rodziny . Taki słodki prezent zawinięty w
torebkę foliową i przewiązany kolorową kokardką z pewnością wywoła uśmiech
na twarzy obdarowanej , bliskiej osoby . Jeżeli dla kogoś są zbyt twarde , to może
je maczać w mleku albo w kawie .

2 jajka
160 g cukru
300g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki cynamonu
200 g uprażonych migdałów
100 g namoczonych w rumie rodzynków
100 g sparzonej , suszonej żurawiny
szczypta soli

Migdały można uprażyć w piekarniku ( 200 stopni przez 10 minut ) lub na suchej patelni ,
mieszając drewnianą łyżka . Jajka ubić z cukrem na puszystą masę , dodać mąkę z solą ,
proszkiem do pieczenia i cynamonem . Delikatnie wszystko połączyć i na koniec wmieszać
uprażone migdały z odsączoną z płynów żurawiną i rodzynki . Całość podzielić na dwie
porcje , uformować na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia 2 wałki 25 x 6 cm  .
Blachę z wałkami piec w180 stopniach przez 20 - 25 minut . Wałki ostudzić i pokroić
po skosie nożem do chleba ( z piłą ) w plastry . Ponownie ułożyć ciastka na blaszce i
piec 10 - 15 minut obracając co jakiś czas z każdej strony aby dobrze wysuszyć .
Ciastka Cantuccini można przechowywać w zamkniętym pojemniku nawet do trzech
tygodni .

Smacznego !

sobota, 3 listopada 2012

Ciasteczka szczęścia


Im bliżej Świąt tym ma się większą ochotę na pieczenie ciasteczek , małych słodkości .
Ja także "odkurzam " stare wypróbowane przepisy . Więc upiekłam sezamowe ciasteczka
szczęścia , dlaczego ciasteczka szczęścia ? A więc , kraj  z którego ten przepis przywieziono
uważa  sezam jako symbol pomyślności i szczęścia . Polecam te ciasteczka są bardzo
smaczne i aromatyczne.

2/3 szklanki sezamu (100 g )
100 g masła o temperaturze  pokojowej
1/2 szklanki cukru ( 100 g )
1/2 szklanki cukru trzcinowego ( 85 g )
1 jajko
1 opakowanie cukru waniliowego lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 i 1/4 szklanki mąki ( 170 g )
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1/2 łyżeczki cynamonu

Masło utrzeć z cukrami , dodać jajko dalej miksując . Następnie stopniowo dodawać
wymieszane sypkie składniki : mąkę, sól ,cynamon , proszek do pieczenia . Na sam
koniec dosypać połowę uprażonego wcześniej sezamu i dobrze wymieszać . Ciasto
przykryć folią i schłodzić godzinę w lodówce . Po tym czasie formować kulki o
średnicy 2 - 3 cm i obtaczać w pozostałym uprażonym sezamie . Układać na blasze
w odstępach lekko spłaszczając np. widelcem . Pieczemy w 190 stopniach ok.
10 - 15 minut do złotego koloru . Ciasteczka zdejmujemy z blachy aż wystygną , bo
są bardzo miękkie . Sezam prażymy na suchej patelni do momentu aż zacznie
strzelać jak popcorn i w powietrzu będzie się rozchodził charakterystyczny aromat
sezamu .

Smacznego !



czwartek, 1 listopada 2012

Piernik mocno karmelowy


Najwyższy już czas zrobić ciasto na świąteczny piernik , bo im dłużej ciasto leżakuje i
pracuje tym smaczniejszy wypiek otrzymamy . Ten przepis znalazłam na jakiejś kulinarnej
stronie ale niestety zapomniałam nazwę . Właścicielka tej strony wspomniała , że jest to
przepis rodzinny , przekazywany od pokoleń . Skusiłam się i od pięciu czy od sześciu
lat też piekę ten piernik na święta . Piernik zawiera w swoim smaku nutę kawy , karmelu ,
przypraw korzennych , pieprzu , wszystko  to co ja lubię a na dodatek pięknie wyrasta
w piekarniku . No ale o tym przekonacie się za kilka tygodni a dzisiaj musicie uwierzyć
mi na słowo . Przepis jest na dużą blachę .

1/2 kg cukru na karmel , 2 szklanki cukru , 3/4 szklanki płynnego miodu , łyżka kawy
mielonej , parzona w szklance wody , 2 łyżki kakao , 1 łyżka sypkiej kawy , kostka
masła , 1 kg mąki + do podsypania , 2 paczki korzennej przyprawy do piernika ,
1 łyżeczka cynamonu , 1 łyżeczka imbiru , spora szczypta pieprzu mielonego , 2 łyżeczki
sody + trochę gorącej wody , 3 jajka , szczypta soli , opcjonalnie marmolada lub
konfitura z czarnej porzeczki ,

Cukier wsypać do wysokiego garnka i stopić na karmel (podobno , gdy się nie miesza ,
to szybciej się topi ). Kawę zaparzyć i trzymać pod przykryciem , ale musi być gorąca .
Przecedzamy do kubka i ostrożnie wlewamy do karmelu (uwaga , mocno pryska ! ).
Mieszamy drewnianą łyżką dość intensywnie , do połączenia się płynów . Jeżeli karmel
zrobi się w małe grudki , to przecedzić . Do tej mieszanki dodać przyprawy , masło ,
miód o temp. pokojowej . Dopiero to studzimy mieszając do temperatury pokojowej .
Wtedy dosypujemy przesianą mąkę , cukier , kawę , kakao i sodę rozpuszczoną w 2
łyżkach gorącej wody . Mieszamy dokładnie i na koniec wbijamy jajka . Ciasto musi
być bardzo gęste tak , że trudno je "uciągnąć ", w razie czego dosypać mąki . Inaczej
pierniki po upieczeniu będą się wyginały . Na koniec ciasto dobrze wyrobić . Ciasto
powinno przeleżeć w chłodnym miejscu pod przykryciem co najmniej kilka dni lub
kilka tygodni . Przed wałkowaniem ciasto musi dojść do temp. pokojowej . Lekko
podsypując mąką wycinamy trzy placki wielkości formy lub wycinamy ciasteczka o
grubości 3 -  4 mm . Pierniczki pieczemy w 180 stopniach ok. 10 - 15 minut pilnując
aby brzegi były twarde a środek ciastka miękki , natomiast duże blaty na piernik
pieczemy nieco dłużej . Następnego dnia ciastka , pierniczki lukrujemy . A pierniki
duże przekładamy marmoladą lub konfiturą z czarnej porzeczki na wierzchu uciskamy
czymś ciężkim aby się skleiły i pozostawiamy w chłodnym miejscu jeszcze dobę .
Ciasto można polukrować lub polać roztopioną polewą czekoladową . Pierniczki te
mają smak dobrej jakości "Katarzynek ".

Smacznego !

poniedziałek, 29 października 2012

Włoskie , migdałowe ciasteczka


Podając przepis na szarlotkę prosiłam Was abyście nie wyrzucali białek , które zostały
tylko je zamrozili , bo podam przepis na ciasteczka zrobione na białkach . Trochę , to
trwało ale obiecuję , że ciasteczka są  warte tego czekania . Znam też inne przepisy
np. keks na białkach lub słynna Pawlova ale , to może innym razem .

3 białka
300 g cukru pudru ( ja dałam 250 g a i tak były bardzo słodkie )
300 g zmielonych migdałów tzw. mąka migdałowa
mała szczypta soli
1 łyżka miodu lub golden syrupu
Nadzienie : twarda marmolada lub płatki migdałowe

Białka ubić ze szczyptą soli , dodać resztę składników  tak aby uzyskać gęstą i plastyczną
masę . Schłodzić w lodówce ok. 30 minut . Następnie formować nie duże kulki i układać
w odstępach na papierze do pieczenia . Lekko spłaszczyć i końcem drewnianej łyżki zrobić
wgłębienie w każdym ciastku . Każde wgłębienie wypełnić dowolnym nadzieniem .
Piec w 180 stopniach ok. 15 minut . Ja niestety piekłam trochę dłużej , gdyż moje ciasteczka
były trochę grubsze .

Smacznego !.

sobota, 27 października 2012

Drożdżowo - maślane rogaliki


Zrobiłam dzisiaj rogaliki na cieście drożdżowo - maślanym , które nadziewałam dżemem
z czarnej porzeczki lub kostkami czekolady . Przepis ten znalazłam na stronie Smaczna
pyza , jednak tam nadzieniem była masa makowa . Rogaliki są rewelacyjne , następnym
razem zrobię je z kawałkami jabłka .Jedna rada , moje ciasto było dość mokre i kleiło
się do rąk więc musiałam dodać troszkę więcej mąki .

600 g mąki pszennej
60 g drożdży świeżych ( ja dałam 2 kostki po 40 g )
6 łyżek cukru
250 g zimnego masła
szczypta soli
120 ml śmietanki gęstej np. 30 %
180 ml gęstego jogurtu naturalnego
1 jajko
dżem , czekolada , nadzienie makowe lub kawałki owoców np. jabłka

Drożdże rozkruszyć i rozetrzeć z cukrem i śmietaną , odstawić . Zimne masło posiekać z
mąką i solą , dodać jajko, jogurt oraz drożdże , całość szybko zagnieść . Ciasto podzielić
np.na cztery części , każdą część rozwałkować w kształcie koła . Koło podzielić na osiem
trójkątów , przy szerszym boku nałożyć nadzienie i zawinąć w rogalik . Gotowe rogaliki
ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i od razu piec w 180 stopniach około
25 minut do zarumienienia . Polukrować lub oprószyć cukrem pudrem .

Smacznego !

czwartek, 25 października 2012

Konfitura z jarzębiny


W dzisiejszym poście proponuję konfiturę z jarzębiny , którą można między innymi
wykorzystać przy przygotowaniu dań mięsnych . Sama konfitura ma dość cierpki smak
i aby nie miała gorzkiej nuty , to należy ją wsadzić do zamrażalnika co najmniej na dobę .


1/2 kg jarzębiny
300 - 500 g cukru
3 /4 szklanki wody
1 łyżeczka soku z cytryny
ewentualnie owoce z pigwy

Grona jarzębiny  umyć , osuszyć , zamrozić . Następnie wrzucić jarzębinę do garnka z 2
szklankami gotującej się wody i gotować na małym ogniu ok. 8 minut , odcedzić .
Ponownie zagotować nową , czystą wodę , wmieszać połowę cukru , wrzucić owoce ,
i gotować na małym ogniu ok. 10 minut . Zdjąć z ognia i odstawić na 24 godziny .
Następnego dnia dodać pozostały cukier i gotować jeszcze ok. 20 minut. Zbierającą
się pianę oczyszczać ! Pod koniec gotowania zmiksować i zakwasić sokiem z cytryny .
Gęstą konfiturę włożyć do słoika . Zamiast soku z cytryny można naszą konfiturę połączyć
z owocami  kwaśnej pigwy .

Smacznego !


poniedziałek, 22 października 2012

Przyprawa korzenna do piernika


Już czas aby robić ciasto na piernik , który powinien leżakować 5 - 6 tygodni a do tego
potrzebna jest przyprawa korzenna dobrej jakości . Aby mieć pewność co do jakości
składników najlepiej zrobić ją samemu . Jest wiele recept na przyprawę korzenną ale
mam cichą nadzieję , że ktoś skorzysta z mojej . Zachęcam !

ok. 50 g imbiru startego lub suszonego
otarta skórka z 3 pomarańczy
2 laski wanilii
2 gałki muszkatałowe
45 g cynamonu w laskach
1 1/2 łyżki gożdzików
10 g ziela angielskiego
10 g czarnego pieprzu
1/2 łyżki białego pieprzu
1/2 łyżki czerwonego pieprzu
15 g wyłuskanych ziaren kardamonu
ewentualnie 5 g ziarenek anyżu wyłuskanych z gwiazdek

Na suchej patelni wysuszyć skórkę pomarańczy ( nie przypalić ! ). Większe składniki
pokruszyć a następnie wszystko razem zmielić lub utrzeć w możdzierzu . Przechowywać
w zamkniętym pojemniku z dala od słońca .

Smacznego !

Sałatka Colesław


Na specjalne życzenia kilku osób powtarzam dzisiaj  raz jeszcze sałatkę Colesław .
Jest już taki wpis na mojej stronie ale z pewnych względów powtarzam go jeszcze raz .
Sałatka jest bardzo pyszna i mimo że w jej składzie jest majonez , to trwałość czyli
przydatność do spożycia , podczas przechowywania w lodówce to tydzień .
Zachęcam do zrobienia tej sałatki osoby , które z różnych względów  jeszcze sałatki Colesław
nie jadły i lubią sałatki serwowane w McDonalds .

biała kapusta poszatkowana
1 -2 marchewki starte na dużych oczkach
1 cebula drobno pokrojona
do dekoracji pietruszka

Sos do sałatki Colesław :
1/2 szklanki majonezu
4 - 5 łyżek cukru
3 - 4 łyżki mleka
1 - 2 łyżki octu winnego ja dałam jabłkowy
sok z pół cytryny
sól , pieprz
Wszystkie składniki połączyć i dodać do składników sałatki , całość dobrze wymieszać .
Sałatkę schłodzić aby się składniki przegryzły . Przed podaniem jeszcze raz wymieszać .

Smacznego !

niedziela, 21 października 2012

Dżem figowy z pomarańczową nutą


Polecam kolejny dżem z fig , który można w prosty sposób zrobić samemu . Taki
dżem doskonale pasuje do bułki z masełkiem , wafli lub do deserów .

1 kg fig
ok.. 200 g cukru trzcinowego lub białego
ok. 50 - 60 ml soku z pomarańczy
skórka otarta z pomarańczy
ok. 1/2 łyżeczki cynamonu
ok.50 ml rumu
opcjonalnie sok z 1/2 cytryny

Owoce umyte i osuszone pokroić w ćwiartki , zalać sokiem z pomarańczy (oraz cytryny )
zasypać cukrem . Następnie dodać cynamon , skórkę z pomarańczy , wymieszać i odstawić
na 2 godziny . Po tym czasie owoce zagotować i gotować na małym ogniu kilka minut .
Na drugi dzień ponownie zagotować i gotować ok. pół godziny aż owoce będą miękkie .
Następnie dodajemy rum , czekamy aż się zagotuje i nakładamy do słoików . Odwracamy
do góry dnem i czekamy aż się wystudzą .

Smacznego !

piątek, 19 października 2012

Sałatka z zielonych pomidorów


Polecam kolejną sprawdzoną przez moją rodzinę sałatkę z zielonych pomidorów .
Sałatka jest pyszna i niezbyt skomplikowana a na dodatek jak znalazł zimową
porą .

3 kg zielonych pomidorów
1 kg cebuli
1 kg marchewki
1 - 2 czerwone papryki
ocet
woda
1 szklanka cukru
1 łyżka soli
pieprz w ziarnach
olej
liść laurowy
ewentualnie ziele angielskie

Wszystkie składniki sałatki pokroić i posolić (każde w innym pojemniku , osobno) i
odstawić na noc .Następnego dnia odsączyć z soku i wszystko razem wymieszać.
Nałożyć do słoików i zalać przygotowaną zalewą . Pasteryzować 20 minut .

Smacznego !

Konfitura figowa ze śliwką



W sklepach pojawiły się figi w stosunkowo dobrej cenie , więc zakupiłam sobie większą
ilość tego owocu i zabrałam do smażenia . Dzisiaj polecam konfiturę figową ze śliwką a w
następnych postach polecę inne konfitury z figi .

0,5 kg fig
0,5 kg śliwek bez pestek
ok. 200g cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
skórka z 1 pomarańczy
opcjonalnie ok.150 g orzechów lekko uprażonych

Umyte figi i śliwki osuszyć , pokroić na ćwiartki, zasypać cukrem wymieszanym ze skórką
pomarańczową i cynamonem . Odstawić na 2 godziny . Następnie zagotować z minimalną
ilością wody i smażyć na małym ogniu do uzyskania odpowiedniej konsystencji .Na następny
dzień można ponownie podsmażyć konfiturę kilkanaście minut a przed samym końcem
smażenia dodać uprażone orzechy . Gotową konfiturę umieścić w czystych słoikach , zakręcić
i odwrócić słoik do góry dnem aby zakrętka ,,złapała ". Ten sposób pozwala zamknąć
konfiturę bez jej pasteryzowania . 

Smacznego !

Sałatka szwedzka


Sałatka szwedzka , to bardzo pyszna i nie wymagająca wielu składników sałatka ,
doskonale pasująca np. do obiadu . Ogórki robią się coraz mniej urodziwe ale za to
doskonałe na wszelkiego rodzaju sałatki , więc pora aby zabrać się za robienie sałatek
np. szwedzkiej .

3 kg ogórków
duża główka czosnku
2 łyżki soli
6 - 8 łyżek oleju

Zalewa :
750 g cukru
3 szklanki octu 5 %
1/2 - 1 łyżeczki suszonej chili

Ogórki umyte i ze skórką pokroić w plasterki , dodać czosnek pokrojony w plasterki ,
posolić, wymieszać a następnie odstawić na 4 - 5 godzin .Gdy ogórki skruszeją ,
ponownie wymieszać i odcisnąć sok . Zagotować zalewę . Dodać olej do odciśniętych
ogórków , dobrze wymieszać a następnie ułożyć ciasno w słoikach . Każdy słoik z sałatką
zalać zalewą , zakręcić i pasteryzować 8 minut .

Smacznego !

poniedziałek, 15 października 2012

Strucle


Dawno nie piekłam strucli , ale pojawiają się już powoli w sklepach oferty świąteczne ,
więc pojawił się także mak . A ja bardzo lubię ciasta z makiem , no i oczywiście zaraz
upiekłam . Wiele rodzajów strucli piekłam ale najsmaczniejsza jest właśnie ta na cieście
krucho - drożdżowym . Jest po prostu pyszna !

Ciasto :
40 dkg mąki pszennej
15 dkg zimnego masła
1 opakowanie drożdży instant
3 łyżki kwaśnej śmietany
skórka z połowy cytryny
2 - 3 łyżki cukru pudru
2 jajka
2 żółtka
szczypta soli

Rozmieszać drożdże w śmietanie i odstawić . Posiekać nożem masło z mąką , dodać
drożdże oraz resztę składników , zagnieść ręką . Ciasto powinno być gładkie i lśniące ,
dzielimy na dwie części i rozwałkowujemy jak najcieniej . Nakładamy nadzienie ,
zawijamy i zostawiamy nasze strucle na godzinę do wyrośnięcia . Wyrośnięte strucle
smarujemy rozmąconym jajkiem z łyżką mleka i wstawiamy do nagrzanego piekarnika
170 - 180 stopni na około 40 - 50 minut . Jeszcze ciepłe lukrujemy i posypujemy
posiekanymi orzechami .

Nadzienie z makiem :
0, 5 kg zmielonego maku
5 żółtek
1/2 kostki stopionego masła
1 szklanka cukru
2 łyżki miodu
bakalie
olejek migdałowy
skórka pomarańczy lub cytryny
4 białka ubite na pianę ze szczyptą soli

Mak zagotować z mlekiem i pozostawić do wystygnięcia . Następnie dodać pozostałe
składniki i dobrze wymieszać . Na sam koniec dodać ubitą pianę z białek i delikatnie
wymieszać .

Ja upiekłam także struclę orzechową , której nadzienie przygotowuje się w podobny
sposób . Oba nadzienia przygotowałam nieco wcześniej , tak aby od razu smarować
rozwałkowane ciasta .

Smacznego !

czwartek, 11 października 2012

Szarlotka o smaku śmietankowo - maślanym


A oto i kolejna szarlotka na cieście pół kruchym o smaku śmietankowo - maślanym .
Dzieci jednym głosem oświadczyły , że jest to najsmaczniejsza szarlotka jaką jadły .
Może się skusicie zrobić tę wersję szarlotki ? Ja wiem , że tę szarlotkę na pewno
jeszcze raz upiekę !

jabłka obrane i pokrojone w ósemki
150 g cukru
300 g zimnego masła
2 żółtka
szczypta soli
3 łyżki gęstej śmietany
cukier i cynamon do posypania jabłek

Masło posiekać z przesianą mąką , cukrem i solą . Następnie dodać żółtka , śmietanę ,
szybko zagnieść ciasto , owinąć folią i schłodzić .W między czasie przygotować jabłka .
Schłodzone ciasto podzielić na dwie części . Pierwszą część ciasta zetrzeć na dno
blachy wyłożonej papierem do pieczenia i ułożyć ósemki jabłek . Jabłka posypać
5 - 6 łyżkami cukru i cynamonem . Na wierzch zetrzeć na tarce drugą część ciasta
i piec godzinę w nagrzanym piekarniku 180 stopni . Jeszcze ciepłą polukrować .
Proszę uważać , czasami jabłka mogą być bardzo soczyste a wtedy nadmiar soku może
wyciekać z blachy , więc dobrze by było podłożyć drugą blachę od dołu .

Smacznego !

wtorek, 9 października 2012

Papryka marynowana


Obecnie mamy taką porę roku , że łatwiej jest dostać paprykę po niższej cenie .
Wykorzystajmy tę okazję i zaprawmy coś pysznego na zimę . Tak marynowaną paprykę
można zjadać do obiadu , dodawać do kanapek , sałatek , itp.

papryka kolorowa
oliwa
liść laurowy
czosnek
pieprz w ziarnach

Zalewa na 4 słoiki litrowe ( jak na fotografii ) :
1 litr wody
1 szklanka octu
1/2 szklanki cukru
1 łyżka soli

Kolorową paprykę myjemy , czyścimy , kroimy w kawałki i skrapiamy oliwą .Odstawiamy
na noc lub na kilka godzin . Składniki zalewy zagotować i zalać ułożoną w słoikach paprykę .
Dodatkowo do każdego słoika włożyć liść laurowy , ząbek czosnku i ziarno pieprzu .
Zakręcamy słoiki i gotujemy w garnku z wodą ok. 10 minut .

Smacznego !

poniedziałek, 8 października 2012

Konfitura z pigwy


W poprzednim poście prosiłam aby nie wyrzucać owoców pigwy po zrobieniu nalewki ,
ponieważ mamy gotową podstawę na pyszną , kwaskowatą konfiturę . Dodałam jedynie
trochę jabłek aby przełamać kwaskowaty smak . Nie będę już rozpisywać się na temat
walorów zdrowotnych kwaskowatej konfitury ale nadmienię tylko , że może doskonale
pasować jako kontrast do słodkich potraw i wypieków lub jako dodatek do pieczywa
z masełkiem na śniadanie . Nie podaję także ile dodać cukru czy cynamonu , ponieważ
jest , to indywidualna sprawa każdej z osób .

owoce pigwy
kilka obranych i wyczyszczonych z gniazd nasiennych jabłek
kilka wyczyszczonych  jabłek ze skórką
cukier
cynamon
woda

Wszystkie składniki wrzucić do wysokiego garnka i zagotować , od czasu do czasu
mieszając drewnianą łyżką . Uważamy aby nam się nie przypaliło , ponieważ konfitura
posiada stosunkowo mało soku , więc należy dolewać czasami trochę wody .Dodałam
także jabłka ze skórką , ponieważ  zawarta w skórce pektyna pozwala się ściąć
konfiturze bez dodawania cukrów żelujących . Jak długo gotować konfiturę? To jest
także indywidualna sprawa , ponieważ jedni ludzie lubią całkowicie rozgotowane owoce
a inni z kolei lubią kawałki owoców w konfiturze . Pozostawiam , to do indywidualnego
wyboru. Gotową , gorącą  konfiturę posłodzić i dodać cynamon , nakładamy do słoików ,
zakręcamy i odwracamy słoik denkiem do góry aby nakrętka chwyciła .

Smacznego !

Nalewka z pigwy


Nalewka z pigwy jest bardzo smaczna i aromatyczna , zawiera sporo witaminy c oraz
innych mikro elementów .Ten złoty trunek przyda nam się na chłodne zimowe wieczory.
Przygotowanie nie jest zbyt skomplikowane , jedyną trudność stanowi twarda skórka
owoców . Ale zaręczam wato się trochę potrudzić , bo efekt końcowy jest tego wart.

owoce pigwy 
cukier
spirytus 

Umyte , wyczyszczone  z pestek i twardej części w sercu owoców pigwy drobno kroimy.
Wrzucamy do dużego szklanego pojemnika i zasypujemy cukrem , dokładnie mieszając.
Tak przygotowaną pigwę pozostawiamy pod przykryciem na noc . Następnego dnia 
zlewamy sok do butelki i dolewamy spirytus , pozostawiamy na trzy miesiące w 
ciemnym miejscu . Złotą naleweczkę od czasu do czasu potrząsamy . Po upływie 
trzech miesięcy przepuszczamy naszą naleweczkę przez gazę lub filtr od kawy . Wlewamy 
do butelki i pozostawiamy jeszcze na około pół roku aby naleweczka się przegryzła i
nabrała procentów . Niektórzy dodają wódkę aby trochę rozrzedzić ale ja tego nie robię ,
ponieważ lubię gęstą konsystencję naleweczki i "solidny " procent trunku .

Owoce proszę nie wyrzucać zrobimy z nich pyszną , kwaskowatą konfiturę !

Na zdrowie !

sobota, 6 października 2012

Szarlotka sypana


Zrobiłam pierwszą w tym roku szarlotkę sypaną . To pyszne i nie wymagające dużej
pracy ciasto . Robi się ją bez ucierania , bez zagniatania i bez miksowania . Jedyne co
można temu ciastu zarzucić to , że nie wyrasta zbyt wysoko . Ale przecież tarty też nie
są zbyt wysokie a smakują rewelacyjnie .

1 szklanka cukru
1 szklanka mąki
1 szklanka kaszy mannej
1, 5 łyżeczki proszku do pieczenia
cynamon i cukier trzcinowy do posypania
3/4 kostki zimnego masła
cukier puder do dekoracji
tortownica wyłożona  folią aluminiową

Suche składniki wymieszać w misce . Jabłka zetrzeć na tarce o dużych oczkach i lekko
odcisnąć sok , który może wypić nasze dziecko . Wyłożyć do tortownicy 1/3 suchej
masy . Następnie wyłożyć połowę startych jabłek i posypać cukrem trzcinowym oraz
cynamonem . Ponownie wysypać drugą część suchej masy i wyłożyć resztę startych
jabłek  posypując je cynamonem , i cukrem trzcinowym . Na wierzch wysypać ostatnią
porcję suchych składników i zetrzeć równomiernie na dużych oczkach tarki zimne masło .
Piec około godzinę w 180 stopniach . Pamiętajmy aby podłożyć pod spód blachę
podczas pieczenia , ponieważ może wyciekać sok lub masło .Wystudzone ciasto
posypać cukrem pudrem i kroić nożem od chleba z piłą . Ciasto można podawać np.
z kostką lodów waniliowych .

Smacznego !


czwartek, 4 października 2012

Gruszka ze śliwką pod chrupiącym crumble


Ostatnio jestem trochę zajęta i nie bardzo jest czas na pieczenie . Ale jak już wcześniej
pisałam , gdy ma się w zamrażalniku przygotowaną kruszonkę , to można w szybkim
tempie zrobić pyszny deser np. do lodów waniliowych. Zaletą takiego deseru jest ,
że nie zmarnują się nam mocno dojrzałe owoce . Polecam !

Owoce :śliwki i gruszki
Kruszonka :
50 g zimnego masła
80 g mąki pszennej np. razowej
50 g cukru
50 g płatków migdałowych
50 g ziarna słonecznika
cynamon

Z powyższych składników wyrobić palcami kruszonkę .Owoce wkroić do kokielki ,
przesypać cukrem np. trzcinowym i posypać kruszonką . Resztę kruszonki zamrozić .
Naczynia z deserem wstawić do piekarnika i zapiec ok. 30 minut w 200 stopniach .
Podawać np. z lodami waniliowymi .

Smacznego !

sobota, 29 września 2012

Ciasteczka z kleiku ryżowego


Trochę mnie nie było , bo mam pracę . Ale mam nadzieję , że mimo moich obowiązków
i częstszej nieobecności jednak będziecie zaglądać na mojego bloga . Kiedy byliśmy na
urlopie w Polsce , to przywiozłam sobie kleik ryżowy aby zrobić ulubione ciasteczka
moich dzieci .Gdy zrobiłam pierwszą porcję , to nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia ,
więc kolejne ciasteczka zrobiłam już z podwojonej  ilości składników .Ciasteczka nie
są skomplikowane ani czasochłonne ale za to są bardzo ale , to bardzo smaczne i na
dodatek mogą je jeść , także bardzo małe dzieci .W przepisie była kostka tłuszczu , ja
zmniejszyłam ją do połowy i w niczym nie zaszkodziło , to ciasteczkom . Ale jeżeli
ktoś chce , to może dać tłuszcz tak jak jest w oryginale .

1 kostka tłuszczu ( ja dałam połowę kostki masła )
3 całe jajka
paczka kleiku ryżowego (ja dałam Nestle  )
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
jak ktoś lubi to do dekoracji : dżem , agrest , rodzynki , itp .

Wszystkie składniki razem zagnieść ręką .Uformować kulki wielkości orzecha włoskiego.
Lekko spłaszczając ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w sporych
odstępach ,( ponieważ ciasteczka sporo urosną ). Udekorować , ja wykorzystałam
rodzynki namoczone w rumie . Piec w 180 stopniach do zarumienienia się brzegów
ciastek . Po upieczeniu odczekać ok. 5 minut aż ciastka lekko przestygną i stwardnieją.
Studzić ciastka na kratce i przechowywać w szczelnym pojemniku .

Smacznego !


wtorek, 25 września 2012

Szybki obiad z makaronem i sosem grzybowym


Dzisiaj polecam szybki obiad z makaronem i sosem grzybowym lub sosem mięsno -
grzybowym . Moja wersja jest z makaronem do spaghetti ale może być każdy
makaron dostępny w domu .

grzybki odgotowane lub pieczarki np. z zalewy solnej
1 cebula pokrojona w kostkę
1 - 2 ząbki czosnku
1 szklanka śmietanki 30 %
1 szklanka bulionu warzywnego
sól , pieprz , cukier do smaku
pokrojona natka  pietruszki
w wersji z mięsem - 400 g mięsa mielonego
1 łyżka mąki do da zabielenia sosu
odrobina oleju do podsmażenia cebulki
ugotowany makaron

Podsmażyć na oleju pokrojoną cebulkę , dorzucić mięso mielone i przeciśnięty przez
praskę czosnek . Następnie dodać odgotowane grzyby i jeszcze chwilę pod przykryciem
smażyć. Do całości dodać bulion i dusić ok. 15 minut . Dodać śmietanę i rozrobioną w
odrobinie mleka  mąkę . Zagotować , mieszając i doprawić do smaku cukrem , pieprzem ,
solą .Gotowy sos z dodatkami polać na ugotowany makaron i posypać natką pietruszki .

Smacznego

środa, 19 września 2012

,,Mokra "drożdżówka z olejem


Przepis na ,,Mokrą" drożdżówkę z olejem dostałam od mojej koleżanki z pracy , kiedy
jeszcze mieszkałam w Polsce . Nie zliczę ile razy już piekłam tę drożdżówkę , za każdym
razem wyrasta na 8 - 10 centymetrów, nie jest sucha ale zawsze tak samo smaczna .
Zmiana w przepisie , to tylko kruszonka taka jak w poprzednim poście , ponieważ
bardzo nam smakują chrupiące migdały z płatkami .  To jest przepis na dużą blachę .
Polecam !

5 - 6 jajek
2 szklanki ciepłego mleka
6 dkg drożdży
1/2 kostki masła
7 łyżek oleju
1 - 1 i 1/2 szklanki cukru
1 kg mąki pszennej
cukier waniliowy  lub 1 łyżka esencji waniliowej
namoczone rodzynki w rumie
szczypta soli
kruszonka - przepis w poprzednim poście

Zrobić zaczyn z 1 łyżeczki mąki ,1 łyżeczki cukru ,1/2 szklanki letniego mleka i
rozkruszonych drożdży , pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia . W tym
czasie ubić białka ze szczyptą soli .Wyrośnięty zaczyn dodać do mąki oraz reszty
składników i wszystko dobrze połączyć .Następnie dodać tłuszcze i odsączone
rodzynki . Na sam koniec delikatnie wmieszać ubitą piane z białek .Gotowe ciasto
przełożyć do wyłożonej papierem blachy i posypać kruszonką . Piec godzinę w
180 stopniach . Polukrować .

Smacznego !


wtorek, 18 września 2012

Gruszka pod kruszonką


Gruszka pod kruszonką tak zwane Crumble , to moja kolejna propozycja . Miałam
dojrzałe gruszki na , które nie było chętnych do zjedzenia , więc trzeba było je jakoś
zagospodarować . Czasy teraz kryzysowe i nie wypada wyrzucać jedzenia , które
na dodatek się kupiło . Natomiast w lodówce była większa ilość zrobionej kruszonki ,
pozostało tylko wyciągnąć kokilki i pyszny , zdrowy deser gotowy .

gruszki lub inne owoce
kilka rodzynek
cynamon
cukier trzcinowy lub biały
kruszonka :
125 g zimnego masła
60 g migdałów np. płatków
60 g pestek słonecznika
60 g płatków owsianych
140 g mąki pszennej np. razowej
1 łyżeczka cynamonu
90 g cukru trzcinowego
Wszystkie składniki zagnieść palcami jak na kruszonkę , można schłodzić .

Do kokilki wkroić gruszkę pokrojoną w kostkę  ( moja była ze skórką ), następnie
wrzucić kilka rodzynek , posypać cynamonem , cukrem (ilość według uznania ).
Można nie dawać wcale cukru , bo owoce są słodkie ale jak się doda troszkę , to
łatwiej puszcza sok podczas zapiekania w piekarniku . Na sam koniec obficie posypać
kruszonką i piec w temperaturze 200 stopni 25 minut . Podawać na przykład  z
dodatkiem lodów.

Smacznego !

sobota, 15 września 2012

Oponki serowe


Kupiłam z polskiego sklepu twaróg , ponieważ serniki się nam trochę przejadły , to
zrobiłam oponki serowe .Oponki  wyszły puszyste i smaczne ! Polecam , mimo że 
to nie Tłusty Czwartek . Przeglądacie moje przepisy , może  by się ktoś pokusił o
jakiś komentarz ?

1/2 kg twarogu póltłustego
100 g cukru
1/2 kg mąki pszennej
4 żółtka 
2 łyżeczki cukru waniliowego lub 1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 lekko kopiasta łyżeczka sody
1 łyżka octu
250 ml kwaśnej śmietany
cukier puder do polukrowania
smalec i olej do smażenia
1 kieliszek spirytusu wlać do tłuszczu przed pieczeniem

Mąkę z sodą wymieszać z twarogiem , następnie wbić żółtka , wsypać cukier ,
dodać ocet  i na koniec dodać 1 szklankę kwaśnej śmietany . Zagnieść ciasto na 
jednolitą masę. Zostawić na ok. pół godziny aby trochę podrosło . Na lekko 
podsypanej stolnicy rozwałkować ciasto 1 do 1,5  centymetra grubości i wycinać 
oponki. Wrzucać na rozgrzany tłuszcz ze spirytusem i piec do lekkiego zbrązowienia .
Upieczone oponki układać na ręczniku papierowym aby odsączyć nadmiar tłuszczu . 
Jeszcze ciepłe oponki serowe  polukrować.
Białek nie wyrzucać tylko w woreczku zamrozić , w kolejnym wpisie podam przepis
na ciasteczka pieczone na białkach .

Smacznego !

piątek, 14 września 2012

Drożdżówka ze śliwkami i zdrową kruszonką


Miałam ochotę na ciasto ale nie miałam za dużo czasu , więc zrobiłam drożdżówkę z
typu ,,leniwych ". Tj. zamieszasz ciasto - rośnie same a ja w tym czasie mogę robić
coś innego . Dodałam śliwki węgierki i pyszną , zdrową do chrupania kruszonkę z
płatków owsianych , migdałów oraz ziaren słonecznika .Ciasto wyrosło mimo
ciężkiej kruszonki na 8 centymetrów i było bardzo smaczne !

Ciasto :
4 i 1/2 szklanki mąki pszennej
10 dkg drożdży instant
4 jajka
1 szklanka letniego mleka
1 szklanka cukru
25 dkg roztopionego i ostudzonego masła
szczypta soli
1 łyżka ekstraktu waniliowego
ewentualnie rodzynki namoczone w rumie
 cukier puder do polukrowania

Wrzucić do miski drożdże , zalać  mlekiem , dodać cukier i rozbełtane widelcem jajka,
wymieszać . Następnie dodać ostudzone masło i ponownie wymieszać . Przykryć
ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na min. 3 godziny (mój zaczyn rósł 1 godzinę ).
Po tym czasie dodać przesianą mąkę wymieszaną ze szczyptą soli i całość wymieszać
drewnianą łyżką . Na sam koniec dodać odsączone z rumu rodzynki i ekstrakt
waniliowy .Gotowe ciasto wyłożyć do formy o wymiarach 36 x 24 cm wyłożonej
papierem do pieczenia . Na wierzch poukładać połówki śliwek i posypać zdrową
kruszonką . Tę kruszonkę można też wykorzystać do ,,Crumble" zamieszczonych
na moim blogu  (wcześniejsza pozycja ). Polukrować .

Kruszonka :
125 g zimnego masła
80 g płatków owsianych
80 g posiekanych migdałów
80 g pestek słonecznika
140 g mąki pszennej (ja dałam pszenną razową )
1 łyżeczka cynamonu
120 g cukru brązowego

Mąkę z masłem wyrobić palcami jak kruszonkę , dodać resztę składników i
połączyć w całość. Sypką kruszonkę lekko schłodzić w lodówce . Jeżeli mamy
za dużo kruszonki , to możemy ją zamrozić i wykorzystać póżniej .

Smacznego !